Przejdź do treści
Steramo - automatyczne nawadnianie i Smart Garden, Szczecin
Menu ↓

Poradnik · przewodnik

Nawadnianie ogrodu - kompletny przewodnik 2026

Automatyczne nawadnianie ogrodu od podstaw: jak działa, ile wody i ciśnienia potrzebuje, ile kosztuje, jak je zaprojektować, zmontować i serwisować. Praktyczny przewodnik Steramo.

Autor Właściciel i instalator

aktualizacja 2 czerwca 2026 14 min czytania

Zraszacze rotacyjne Hunter MP Rotator nawadniają trawnik - ogród testowy Steramo
Spis treści

Krótka odpowiedź

Nawadnianie ogrodu to system sterowanych elektrycznie zaworów, sterownika i zraszaczy lub linii kroplujących, który podlewa rośliny według harmonogramu i pogody - bez ręcznego pilnowania. O koszcie i doborze elementów decydują powierzchnia, wydajność i ciśnienie źródła wody oraz podział na sekcje. Steramo projektuje, montuje i serwisuje takie systemy; korzystamy też z własnej instalacji Hunter Hydrawise od około 5 lat.

Omówienie wideo

Obejrzyj krótkie omówienie: automatyczne nawadnianie ogrodu

Wideo w kilka minut: jak działa nawadnianie, dlaczego liczy się źródło wody i ciśnienie, próba wiaderkowa, reguła 70%, najczęstsze błędy montażu i jesienny przedmuch.

Materiał wideo ma formę krótkiej prezentacji przygotowanej na podstawie artykułu Steramo z użyciem narzędzi AI. Nie zastępuje indywidualnego projektu ani wyceny konkretnej instalacji.

Co to jest automatyczne nawadnianie ogrodu i jak działa

Automatyczne nawadnianie ogrodu to instalacja, w której sterownik otwiera i zamyka elektrozawory, a te wpuszczają wodę do kolejnych sekcji zraszaczy lub linii kroplujących. Cewka elektrozaworu (najczęściej 24 V AC) pod napięciem ze sterownika unosi membranę i otwiera przepływ; po zakończeniu cyklu zawór się zamyka. Ogród dzieli się na strefy (sekcje), bo żadne źródło wody nie ma dość przepływu, żeby zasilić wszystkie zraszacze naraz. Sterownik uruchamia sekcje po kolei, według harmonogramu, który ustawiasz raz.

W prostszej wersji harmonogram jest stały. W wersji z czujnikiem deszczu albo sterownikiem z prognozą pogody system pomija podlewanie, gdy spadł deszcz lub zapowiada się ulewa. To właśnie ta warstwa - reakcja na warunki - odróżnia nowoczesne nawadnianie od zwykłego programatora czasowego.

Automatyka nie zastępuje projektu. Sterownik nie naprawi źle dobranych zraszaczy ani za słabego źródła wody. Dlatego zaczynamy od wydajności i ciśnienia źródła oraz układu działki, a elektronikę dobieramy na końcu.

Czy nawadnianie ogrodu się opłaca - kiedy warto, a kiedy nie

Nawadnianie ma sens przede wszystkim tam, gdzie podlewanie ręczne jest uciążliwe albo nieskuteczne: większy trawnik, wyjazdy w sezonie, rośliny wrażliwe na nierównomierne podlewanie, ogród na skarpie lub w pełnym słońcu. System podlewa równo, codziennie o tej samej, optymalnej porze (rano), bez Twojej obecności. Zwrot z takiej inwestycji rozkłada się zwykle na kilka sezonów - realnie zależy od ogrodu, źródła wody i tego, jak podlewałeś wcześniej.

Są też sytuacje, w których automatyka to przerost formy. Mały ogród z kilkoma rabatami, który i tak przeglądasz codziennie, obsłużysz wężem albo prostym zraszaczem na zegarze. Nie sprzedamy Ci systemu na siłę. Jeśli klasyczne podlewanie wystarcza, powiemy to wprost - różnice rozkładamy w artykule Smart Garden vs klasyczne nawadnianie.

Nie obiecujemy też konkretnej procentowej oszczędności wody. Mniejsze zużycie bywa skutkiem dobrze dobranego harmonogramu i czujników, ale zależy od projektu i klimatu. Głównym argumentem jest wygoda i równomierność.

Z czego składa się system nawadniania ogrodu

Każdy system, niezależnie od marki, opiera się na tych samych elementach. Warto je znać, bo to one decydują o cenie i niezawodności. Każdy z nich rozkładamy szczegółowo w osobnym przewodniku: z czego składa się system nawadniania.

Sterownik i elektrozawory

Sterownik to mózg instalacji - ustawia harmonogramy i steruje sekcjami. Elektrozawory (cewka 24 V AC, np. Hunter PGV-100, Rain Bird 100-DV/100-HV) to „kurki”, które fizycznie wpuszczają wodę do danej sekcji. Zwykle siedzą w skrzynce zaworowej zakopanej w ogrodzie. Liczba zaworów odpowiada liczbie sekcji.

Zraszacze i linie kroplujące

Zraszacze rozprowadzają wodę po trawniku. Linia kroplująca podaje wodę punktowo, prosto do korzeni - idealna na rabaty, żywopłoty i grządki. Większość ogrodów łączy oba rozwiązania: zraszacze na trawnik, kropla na nasadzenia.

Źródło wody, filtr, reduktor, skrzynki

System potrzebuje stabilnego źródła: sieci wodociągowej, studni albo zbiornika na deszczówkę. Filtr (siatkowy lub dyskowy) chroni dysze przed zanieczyszczeniami, reduktor utrzymuje właściwe ciśnienie, a skrzynki zaworowe porządkują instalację i dają dostęp serwisowy. Magistrale prowadzi się zwykle rurą PE 32 mm, odejścia do sekcji PE 25 mm - w klasie ciśnieniowej co najmniej PN6, a przy mocniejszym źródle PN10.

Czujniki

Czujnik deszczu blokuje podlewanie po opadach i powinien znaleźć się w każdym sensownym systemie. U Huntera masz kilka wariantów: Mini-Clik reaguje po opadzie i zwalnia, gdy element pęczniejący wyschnie, Rain-Clik działa szybciej dzięki układowi Quick Response, a Rain/Freeze-Clik łączy w jednym czujnik deszczu i mrozu. Wiesza się go tam, gdzie łapie deszcz, a nie pod okapem, który go zasłoni.

Czujnik wilgotności gleby idzie krok dalej i pozwala podlać dopiero wtedy, gdy ziemia naprawdę przeschła. Sprawdza się przy zróżnicowanej glebie albo gdy zależy Ci na precyzji. W prostym ogrodzie to opcja, nie obowiązek.

Zraszacze czy nawadnianie kropelkowe - co wybrać

Zraszacze nawadniające trawnik - ogród testowy Steramo
Zraszacze rotacyjne na trawniku w naszym ogrodzie testowym - równe pokrycie dużej powierzchni.

To nie jest pytanie „albo–albo”. Dobrze zaprojektowany ogród używa obu metod tam, gdzie każda działa najlepiej.

Zraszacze na trawnik

Na trawnik stosujemy zraszacze wynurzalne. Rotory (np. Hunter PGP/PGP Ultra, Rain Bird 5004) obracają strumień i obsługują większe powierzchnie. Zraszacze statyczne z dyszami sprawdzają się na mniejszych obszarach. Do trudnej geometrii i wąskich pasów zieleni dobrze nadają się dysze wielostrumieniowe rotacyjne - Hunter MP Rotator lub Rain Bird R-VAN - bo dają równy, drobny opad i mniejsze straty na zamgławianiu.

Zasada, którą pomija większość samodzielnych projektów, to rozmieszczenie „głowica do głowicy”: zasięg jednego zraszacza ma sięgać podstawy sąsiedniego, a rozstaw nie powinien przekraczać około 60% średnicy zraszania. Projektowanie zaczyna się od narożników (zraszacze 90°), na prostych krawędziach daje się 180°, a 360° w środku strefy. Bez tego na trawniku po pierwszym sezonie widać suche plamy.

Kropla na rabaty i żywopłoty

Linia kroplująca podaje wodę wolno i precyzyjnie, bez moczenia liści i ścieżek. Najlepsze są linie z kompensacją ciśnienia (np. Rain Bird XFD, Netafim, Hunter Eco-Mat) - utrzymują stały wydatek na całej długości, także na spadkach terenu.

Reguła praktyczna: zraszacze i kropla zawsze na osobnych sekcjach, a w obrębie jednej sekcji łączymy urządzenia o podobnej dawce opadowej. Mają różne ciśnienia robocze i czasy podlewania - to kolejny powód, dla którego ogród dzieli się na strefy.

Sterowniki nawadniania - zwykły czy z Wi-Fi (Hunter, Rain Bird, Hydrawise)

Sterownik Hunter X2 z modułem Wi-Fi (Hydrawise)
Sterownik Hunter X2 z modułem Wi-Fi WAND (aplikacja Hydrawise) - z naszej instalacji.

Sterownik możesz mieć offline (programujesz harmonogram na panelu, np. Hunter X-Core, Rain Bird ESP-TM2 bez modułu Wi-Fi) albo z Wi-Fi i aplikacją. Wersja z Wi-Fi - Hunter Hydrawise (sterowniki HC, Pro-HC, X2 z modułem WAND) lub Rain Bird ESP-TM2/RC2 z modułem LNK2 - dokłada prognozę pogody, zdalny podgląd, historię podlewania i alerty awarii czy przepływu. Hunter nazywa swoją automatykę pogodową Predictive Watering, Rain Bird - Weather Reach. To warstwa wygody, nie warunek działania: instalacja podlewa również bez internetu.

Której marki użyć, zależy od projektu i budżetu. Hunter i Rain Bird to dwie czołowe marki o porównywalnej jakości; różnią się detalami i ceną. Rozkładamy to w trzech tekstach: Hunter vs Rain Bird, Hydrawise vs zwykły sterownik oraz Hunter Hydrawise - kiedy ma sens.

Z praktyki podpowiedź. Zależy Ci na najlepszej korekcie pogodowej i diagnostyce przepływu - bierzesz Hydrawise. Liczysz każdą złotówkę, ale chcesz zachować Wi-Fi i prognozę - Rain Bird z modułem LNK2 wyjdzie taniej. Reszta to detale, które ustala projekt.

Źródło wody, ciśnienie i wydajność - od tego zależy wszystko

Tę sekcję pomija większość poradników, a to ona najczęściej decyduje o tym, czy ogród będzie podlany równo. Nie liczy się sam zraszacz, tylko ile wody i pod jakim ciśnieniem dostarczy mu źródło.

Zmierz źródło: próba wiaderkowa

Próba wiaderkowa to terenowa metoda pomiaru wydajności źródła: mierzysz stoperem czas napełniania 10-litrowego wiadra prosto z przyłącza, bez węża i szybkozłączek. Z tego liczysz przepływ. Przykład: 10 l w 12 s to około 50 l/min, czyli 3 m³/h. Pomiar rób w godzinach niskiego poboru w sieci (rano albo późnym wieczorem), bo wtedy parametry są najgorsze - i pod nie projektujesz.

Ciśnienie statyczne vs dynamiczne

To rozróżnienie decyduje o całym projekcie. Ciśnienie statyczne mierzysz przy zamkniętych zaworach (manometrem na przyłączu). Ciśnienie dynamiczne to ciśnienie przy otwartym zaworze i płynącej wodzie - zawsze niższe, bo woda traci na rurach, filtrze i wodomierzu. Zraszacze projektuje się pod ciśnienie dynamiczne.

ElementCiśnienie roboczeUwaga
Dysza statyczna (pop-up)1,0–2,5 bara (opt. ok. 2,0)powyżej ok. 3,5 bara mgła i straty
Dysza MP Rotator / R-VAN2,0–3,8 bara (zalec. ok. 2,8)mniejszy promień przy ok. 2,1 bara
Rotor (Rain Bird 5004 / Hunter PGP)ok. 1,7–4,5 baraponiżej ok. 1,7 bara turbina nie obraca się
Linia kroplująca (z kompensacją)ok. 0,6–4,1 bararozstaw kroplowników zwykle co 33 cm
Elektrozawór 24 V (Hunter PGV-100)ok. 1,5–10 barapowyżej ok. 4,5 bara warto dać reduktor

W praktyce dla ogrodu przydomowego minimum to około 2,5 bara ciśnienia dynamicznego. Powyżej 4–4,5 bara montuje się reduktor, żeby nie zamgławiać wody i nie obciążać zaworów.

Źródło: sieć, studnia, deszczówka - i pompa

Sieć wodociągowa jest najprostsza, ale jej wydajność bywa ograniczona w szczycie sezonu. Studnia daje niezależność, lecz wymaga sprawdzenia wydajności i jakości wody. Zbiornik na deszczówkę prawie zawsze wymaga pompy.

Gdy ciśnienie lub przepływ są za niskie, dokładamy pompę albo hydrofor. Do zasilenia zraszaczy potrzeba zwykle co najmniej 50 l/min. Przy lustrze wody głębiej niż 8 m sprawdzi się pompa głębinowa; płycej i przy deszczówce - pompa ssąca lub hydroforowa. Najlepiej taka, która sama rusza po otwarciu zaworu. Pilnuj dwóch rzeczy: zabezpieczenia przed suchobiegiem i bufora, który ogranicza liczbę startów pompy.

Studnia a pozwolenie wodnoprawne (informacyjnie)

Orientacyjnie: studnia o głębokości do 30 m i poborze do 5 m³ na dobę, służąca wyłącznie potrzebom własnego gospodarstwa domowego, zwykle nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego ani zgłoszenia (art. 395 Prawa wodnego). Powyżej tych progów albo przy działalności gospodarczej potrzebne jest pozwolenie od Wód Polskich. To informacja ogólna - przed wierceniem warto potwierdzić aktualny stan w lokalnym organie.

Zapamiętaj jedno: słabe źródło wody rozwiązujesz większą liczbą sekcji, a nie upychaniem kolejnych zraszaczy na jedną. Nie odwrotnie.

Reguła 70% - ile zraszaczy zmieści jedna sekcja

To pytanie zadaje sobie każdy projektujący ogród. Odpowiedź nie zależy od wielkości ogrodu, tylko od wydajności źródła. W jednej sekcji wykorzystuj maksymalnie 70% zmierzonego przepływu źródła. Margines chroni przed spadkami w upały i w szczycie poboru w sieci.

Jak zaprojektować nawadnianie ogrodu krok po kroku

Miejsce na zdjęcie Wykop liniowy i rury PE w gruncie - etap montażu (zdjęcie w przygotowaniu).
Wykop liniowy i rury PE w gruncie - etap montażu (zdjęcie w przygotowaniu).

Projekt to nie rysunek dla rysunku - to lista decyzji, które ustawiają cały budżet i jakość podlewania.

Ile kosztuje nawadnianie ogrodu

Cena zależy od powierzchni, liczby sekcji, parametrów wody, rodzaju zraszaczy, zakresu prac ziemnych i wybranego serwisu. Dlatego „cena za m²” jest myląca - dwa ogrody o tej samej powierzchni potrafią różnić się w wycenie o kilkadziesiąt procent, bo każdy ma inny projekt. Orientacyjnie ogród rzędu 300–800 m² to zwykle wydatek od kilku do kilkunastu tysięcy złotych przy montażu profesjonalnym; samodzielny montaż z gotowych komponentów bywa tańszy, ale przenosi ryzyko doboru na Ciebie.

To tylko rząd wielkości. Uczciwa wycena zaczyna się od obejrzenia ogrodu, nie od kwoty z internetu. Nawadnianie z retencją deszczówki bywa też objęte programami dotacyjnymi (np. „Moja Woda”), co potrafi obniżyć koszt zbiornika i pompy. Pełne omówienie czynników znajdziesz w artykule Ile kosztuje nawadnianie ogrodu, a nasze pakiety na stronie Cennik.

Nawadnianie trawnika - ile wody i jak często

Trawnik najlepiej podlewać rzadziej, ale obficie - to wymusza głębsze ukorzenienie. W sezonie potrzebuje orientacyjnie 20–30 mm wody na tydzień, a w szczycie lata 25–35 mm, najlepiej podanej rano, gdy parowanie jest najmniejsze i liście zdążą obeschnąć. Podlewanie wieczorem sprzyja chorobom grzybowym.

Dawkę łatwo przeliczyć: milimetry × powierzchnia = litry (1 mm to 1 litr na m²). Przykład: trawnik 200 m², norma 25 mm, opady w tygodniu 5 mm → (25 − 5) × 200 = 4000 litrów na tydzień. Przy zraszaczach o intensywności około 14 mm/h daje to około 1,8 h pracy tygodniowo, najlepiej rozłożone na 2–3 sesje rano.

Liczy się też gleba. Piaszczysta szybko wsiąka i wysycha, więc lepiej podlewać krócej, ale częściej; gliniasta trzyma wodę dłużej i znosi rzadsze, dłuższe cykle.

Montaż - samodzielnie czy z firmą

Część osób z czasem, narzędziami i głową do instalacji zmontuje prosty system sama. Trudność nie leży w łączeniu rur, tylko w doborze: za słaba sekcja, źle policzone ciśnienie albo zła głębokość rur to błędy, które wychodzą dopiero po sezonie i kosztują więcej niż oszczędność na montażu.

Częsta obawa właścicieli gotowych ogrodów - „rozkopiecie mi trawnik”. Nie zawsze. Na istniejącej murawie da się prowadzić rury metodą bezinwazyjną, podcinając i odkładając darń, dzięki czemu po pracach trawnik szybko się regeneruje. Jeśli zależy Ci na pewnym efekcie i gwarancji na wykonanie, robimy to jako pełną usługę - od projektu po uruchomienie. Szczegóły na stronie Automatyczne nawadnianie.

Serwis sezonowy - uruchomienie wiosenne i przedmuch zimowy

System nawadniania to instalacja na lata, ale wymaga dwóch wizyt w roku. Wiosną uruchamiamy: napuszczamy wodę, testujemy sekcje, regulujemy zraszacze i ustawiamy harmonogram. Jesienią wykonujemy przedmuch sprężonym powietrzem - bez usunięcia wody rurki PE i zawory pękają w mrozach.

Cały cykl opisujemy w przewodniku po serwisie nawadniania, a lokalnie obsługujemy go na stronie Serwis nawadniania Szczecin.

Nawadnianie a smart home - integracja z domem

Nawadnianie nie musi być osobną wyspą. Sterownik z Wi-Fi łączy się z systemem inteligentnego domu, tak by ogród był częścią jednego dashboardu razem z oświetleniem, roletami i pogodą. U nas tę warstwę buduje serwer Home Assistant, który stoi lokalnie w domu klienta.

Jeden szczegół mówimy wprost, bo większość opisów go pomija. Oficjalna integracja Hunter Hydrawise z Home Assistant działa przez chmurę (app.hydrawise.com), nie po sieci lokalnej. Gdy padnie internet, panel pokaże strefy jako niedostępne, ale sterownik dalej podlewa według lokalnego harmonogramu. Konfigurację bierzemy na siebie - klient dostaje gotowy panel, nie listę plików do napisania. Sterowanie w pełni lokalne, bez chmury, dają inne rozwiązania (np. LinkTap), które dobieramy, gdy taka jest potrzeba.

Jak łączymy nawadnianie z domem, opisujemy na stronie Smart Home. Samą warstwę inteligentną - sterowniki, czujniki, korektę pogodową - rozkładamy w przewodniku po smart garden.

Najczęstsze błędy w nawadnianiu ogrodu

Z praktyki projektowej powtarza się kilka wzorców - to typowe sytuacje, nie historie konkretnych klientów:

  1. Za dużo zraszaczy na jednej sekcji (przekroczona reguła 70%) - spada ciśnienie, trawnik podlewa się nierówno.
  2. Mieszanie zraszaczy i kropli w jednej sekcji - różne ciśnienia i czasy podlewania.
  3. Pominięcie wydajności i ciśnienia dynamicznego źródła - projekt „na papierze” działa, w ogrodzie nie.
  4. Rozmieszczenie zraszaczy bez zasady „głowica do głowicy” - suche plamy między głowicami.
  5. Brak czujnika deszczu - system podlewa w ulewę.
  6. Za płytko ułożone rury - uszkodzenia przy pierwszym przekopaniu albo mrozie.
  7. Podlewanie wieczorem zamiast rano - wilgotne liście i choroby grzybowe.
  8. Przedmuch zbyt wysokim ciśnieniem albo jego brak - pęknięte zawory i rury.

Większość z nich to błędy projektowe, nie sprzętowe - dlatego tak naciskamy na etap projektu.

Gdzie działamy

Steramo projektuje, montuje i serwisuje nawadnianie w Szczecinie i okolicach (powiat policki - m.in. Mierzyn, Dobra, Bezrzecze, Wołczkowo). Ten przewodnik dotyczy jednak nawadniania w polskich warunkach niezależnie od regionu - zasady doboru źródła, ciśnienia i sekcji są takie same w całym kraju. Jeśli jesteś z naszego regionu, zobacz ofertę lokalną: Automatyczne nawadnianie Szczecin.

Pełen kontekst usługi opisujemy na stronie automatyczne nawadnianie. Po koszty zajrzyj do cennika, a po wstępną wycenę napisz przez formularz kontaktowy.

Ten tekst nie jest projektem wykonawczym. Każdy ogród wymaga indywidualnej oceny ciśnienia, przepływu i układu działki. Podane wartości (ciśnienia, dawki, średnice) są orientacyjne i mogą się różnić w konkretnej instalacji.

Pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania.

  • Czy nawadnianie ogrodu naprawdę się opłaca?

    Najbardziej tam, gdzie podlewanie ręczne jest uciążliwe albo nierównomierne: większy trawnik, wyjazdy, rośliny wrażliwe. Główną korzyścią jest wygoda i równomierność podlewania. Przy małym, prostym ogrodzie klasyczne podlewanie może wystarczyć.

  • Ile kosztuje automatyczne nawadnianie ogrodu?

    Zależy od powierzchni, liczby sekcji, źródła wody i zakresu prac. Orientacyjnie ogród 300–800 m² to zwykle od kilku do kilkunastu tysięcy złotych z montażem, ale każdy projekt jest inny. Uczciwa wycena zaczyna się od obejrzenia ogrodu, nie od kwoty z internetu.

  • Jakie ciśnienie wody jest potrzebne do nawadniania?

    Dla ogrodu przydomowego minimum to około 2,5 bara ciśnienia dynamicznego, mierzonego przy płynącej wodzie. Rotory ruszają od około 1,7 bara, dysze MP Rotator dają najlepszy efekt przy około 2,8 bara, a linia kroplująca pracuje już od około 0,6 bara. Powyżej 4–4,5 bara warto dać reduktor.

  • Ile zraszaczy można podłączyć do jednej sekcji?

    Tyle, ile pozwala 70% wydajności źródła. Przy źródle 40 l/min to 28 l/min użytecznie, czyli na przykład 3 rotory po 8 l/min. Decyduje wydajność źródła, a nie wielkość ogrodu.

  • Czy na studnię do nawadniania potrzebne jest pozwolenie?

    Orientacyjnie studnia do 30 m głębokości i poboru do 5 m³ na dobę na potrzeby własnego gospodarstwa nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego (art. 395 Prawa wodnego). Powyżej tych progów potrzebne jest pozwolenie od Wód Polskich. To informacja ogólna - przed wierceniem warto potwierdzić stan w lokalnym organie.

  • Czy nawadnianie działa bez internetu?

    Tak. Wi-Fi i aplikacja to warstwa wygody - zdalny podgląd, prognoza pogody, alerty. Podlewanie według harmonogramu działa lokalnie, niezależnie od sieci.

  • Ile wody potrzebuje trawnik tygodniowo?

    W sezonie średnio 20–30 mm na tydzień (20–30 l na m²), a w szczycie lata 25–35 mm. Lepiej podlewać rzadziej, ale obficie, rano - to wymusza głębsze ukorzenienie.

  • Kiedy najlepiej zakładać nawadnianie ogrodu?

    Najwygodniej razem z zakładaniem trawnika, ale system da się dołożyć też do istniejącego ogrodu metodą mniej inwazyjną. Montaż wykonujemy przez cały sezon, planowanie warto zacząć wcześniej.

  • Czy nawadnianie trzeba serwisować co roku?

    Tak - wiosenne uruchomienie i jesienny przedmuch to dwie wizyty w roku. Przedmuch jest obowiązkowy, bo chroni instalację przed pęknięciami w mrozie.

Konsultacja

Zaprojektujmy Twoje nawadnianie.

Po krótkim opisie ogrodu albo telefonie umawiamy wizytę techniczną - pomiary, ciśnienie w punkcie zasilania, doprecyzowanie sekcji. Wycena wstępna zwykle w 24 godziny.

Sprawdź cennik

Konsultacja bez zobowiązania. Odpowiadamy zwykle w 24 godziny.

Jak wygląda start

Etap 1
rozmowa lub formularz

Bez zobowiązania. Krótko o tym, co chcesz mieć i jaki masz stan ogrodu.

Etap 2
wizyta techniczna

Pomiary w terenie, ciśnienie, doprecyzowanie sekcji i harmonogramu.

Etap 3
wycena i zakres

Pakiet Start, Premium lub Home & Garden - po wizycie technicznej.

Zadzwoń 727 460 654 Wycena